Dziki zakątek w sercu Borów Dolnośląskich – Rezerwat „Błyszcz”
Większość turystów odwiedzających Dolny Śląsk kieruje się w stronę popularnych parków narodowych lub rezerwatów, takich jak „Wielkie Torfowisko Batorowskie” czy „Góra Ślęża”. Tymczasem w gminie Osiecznica, na skraju Borów Dolnośląskich, kryje się prawdziwa perełka – rezerwat przyrody „Błyszcz”. Został utworzony w 2009 roku w celu ochrony starodrzewu dębowego oraz unikalnych siedlisk wilgotnych. Co ważne dla rodzin z dziećmi, trasa spacerowa jest krótka (ok. 1,5 km) i całkowicie płaska, co pozwala na swobodne poruszanie się nawet z wózkiem. W sezonie wiosennym podziwiać tu można dywany kokoryczy i zawilców, a latem – cienisty tunel utworzony przez potężne dęby. Miejsce jest niemal nieznane, dlatego spotkacie tu ciszę i śpiew ptaków, a nie tłumy turystów. Na terenie rezerwatu wyznaczono ścieżkę edukacyjną z tablicami opisującymi lokalną faunę i florę – to świetna okazja, by połączyć spacer z lekcją przyrody.
Wodny świat na wyciągnięcie ręki – Rezerwat „Stawy Milickie” (część południowa)
Stawy Milickie to jeden z największych kompleksów stawów rybnych w Europie, ale większość odwiedzających ogranicza się do głównej ścieżki w okolicach Radecznicy. Tymczasem warto skierować się w mniej uczęszczaną część rezerwatu – w okolice Stawów Niezgodzkich i Stawu Koci. To właśnie tam znajdziecie idealne warunki na rodzinny spacer: szerokie groble, łagodne brzegi i mnóstwo pomostów, z których można obserwować ptactwo wodne. Rezerwat „Stawy Milickie” jest szczególnie cenny ornitologicznie – żyją tu m.in. bieliki, czaple siwe i kormorany. Dla dzieci największą atrakcją będzie możliwość karmienia kaczek (w wyznaczonych miejscach) oraz obserwacja żółwi błotnych wygrzewających się na pływających kłodach. Trasa w tej części nie jest oznakowana jako szlak turystyczny, ale groble są utwardzone i bezpieczne. Warto zabrać lornetkę i aparat – widoki o wschodzie słońca zapierają dech w piersiach. Co ważne, wstęp jest bezpłatny, a parking znajduje się bezpośrednio przy grobli głównej.
Skalne miasto w miniaturze – Rezerwat „Głazy Krasnoludków” koło Lubawki
Jeśli szukacie nietypowego miejsca, które zachwyci zarówno dorosłych, jak i dzieci, koniecznie odwiedźcie rezerwat „Głazy Krasnoludków” (oficjalnie: rezerwat przyrody nieożywionej „Głazy Krasnoludków”). Położony w lesie na północ od Lubawki, skrywa niezwykłe formacje skalne zbudowane z piaskowca ciosowego. Skały przybierają tu kształty przypominające grzyby, wieże, a nawet… krasnoludki. Stąd właśnie wzięła się ludowa nazwa rezerwatu. Spacer zajmuje około 40 minut – ścieżka wiedzie wśród mchów, paproci i malowniczych wychodni skalnych. Dla najmłodszych to prawdziwa przygoda: można bawić się w chowanego za głazami lub układać historie o skrzatach. Rezerwat jest słabo oznakowany, dlatego warto wcześniej pobrać współrzędne GPS lub skorzystać z mapy w aplikacji turystycznej. Na miejscu nie ma infrastruktury (ławek, wiat), ale to właśnie dodaje mu uroku dzikości. Pamiętajcie o wygodnym obuwiu – choć trasa jest krótka, miejscami bywa korzenista i śliska po deszczu. To idealna propozycja na popołudniowy wypad z piknikiem w plecaku.
- Dojazd: Rezerwat „Błyszcz” – z Osiecznicy drogą leśną na południe; „Stawy Milickie” – od strony Radecznicy kierować się na Staw Koci; „Głazy Krasnoludków” – leśny parking przy drodze Lubawka–Okrzeszyn.
- Dla kogo: Rodziny z małymi dziećmi, osoby starsze, początkujący miłośnicy przyrody – wszystkie trasy są łatwe.
- Co zabrać: Wodę, przekąski, lornetkę (szczególnie na Stawy Milickie), aparat oraz worek na śmieci – dbajmy o czystość tych wyjątkowych miejsc.