Twierdza Kłodzko – labirynt pod ziemią
Twierdza Kłodzko, przez wieki nazywana „kluczem do Śląska”, to jeden z najpotężniejszych bastionów obronnych w Europie. Jej unikatowy system podziemnych korytarzy, wykutych w litej skale, sięga głębokości nawet 30 metrów. Łączna długość tuneli przekracza 45 kilometrów – to więcej niż długość całego miasta. Powstawały one etapowo od XVII do XIX wieku, głównie z inicjatywy władców pruskich, którzy modernizowali twierdzę po przejęciu Śląska.
Podziemia pełniły funkcje nie tylko komunikacyjne, ale i strategiczne. Kontrminerskie chodniki (tzw. galerie minerskie) umożliwiały obrońcom podkładanie ładunków wybuchowych pod stanowiska oblężników. Do dziś w niektórych odcinkach zachowały się oryginalne drewniane umocnienia i ślady po żelaznych hakach do lamp. W czasie II wojny światowej tunele adaptowano na schrony przeciwlotnicze dla ludności cywilnej oraz magazyny dla ewakuowanych zbiorów muzealnych.
Najbardziej intrygującym fragmentem jest tzw. „Szyb Główny” – pionowa studnia łącząca kilka poziomów fortyfikacji. Według lokalnych legend, w podziemiach ukryto skarby pruskiego skarbca wojskowego, a także dokumenty związane z projektem „Riese” – tajnym systemem sztolni w Górach Sowich. Choć oficjalne badania nie potwierdziły tych rewelacji, tunele w Kłodzku wciąż kryją wiele nieodkrytych pomieszczeń, zamurowanych w XIX wieku z nieznanych przyczyn.
Wrocławski Festung Breslau – podziemna twierdza miasta
Wrocław, jako Festung Breslau (Twierdza Wrocław), posiadał jeden z najbardziej rozbudowanych systemów podziemnych w przedwojennej Europie. Podczas oblężenia w 1945 roku sieć tuneli, kanałów i bunkrów liczyła łącznie około 80 kilometrów. Główne fortyfikacje stanowiły tzw. forty pierścieniowe – pierścień 15 fortów głównych i 21 pośrednich, otaczających miasto w promieniu 6-10 km od centrum.
Najbardziej charakterystyczne są forty zbudowane w stylu pruskim po wojnach napoleońskich, np. Fort nr 1 („Gneisenau”) na Sępolnie czy Fort nr 4 („Moltke”) na Muchoborze. Każdy z nich posiadał podziemne korytarze łączące stanowiska ogniowe, magazyny amunicji oraz kazamaty dla załogi. W 1945 roku te tunele stały się ostatnią linią obrony – żołnierze Wehrmachtu przemieszczali się nimi między punktami oporu, unikając ostrzału radzieckiej artylerii.
Po wojnie wiele podziemi zostało zamurowanych lub zalanych wodą gruntową. Część z nich pełni dziś funkcje turystyczne (jak Fort Wrocław, dawny Fort nr 9), ale inne wciąż pozostają niedostępne – np. tunele pod Ostrowem Tumskim, rzekomo łączące katedrę z Dworcem Głównym. Mimo licznych badań georadarem, nie udało się jednoznacznie potwierdzić istnienia tej trasy. Wrocławskie podziemia to także system schronów przeciwlotniczych pod placem Wolności, gdzie do dziś zachowały się oryginalne tablice informacyjne z 1943 roku.
Niewyjaśnione zagadki i przyszłość badań
Zarówno w Kłodzku, jak i we Wrocławiu, wiele podziemnych obiektów wciąż czeka na odkrycie. W 2018 roku podczas budowy linii tramwajowej na Nowy Dwór we Wrocławiu natrafiono na nieznany wcześniej fragment tunelu z czasów II wojny światowej, który nie figurował w żadnych archiwalnych planach. Podobne niespodzianki zdarzają się regularnie – w 2021 roku w Kłodzku, podczas remontu kamienicy przy ul. Zawiszy Czarnego, robotnicy odkryli zamurowane przejście prowadzące w głąb twierdzy.
Historycy podejrzewają, że część tuneli mogła być wykorzystywana przez organizacje szpiegowskie w okresie zimnej wojny. We Wrocławiu istnieją hipotezy o tajnym połączeniu między byłym sztabem Armii Radzieckiej przy ul. Dyrekcyjnej a lotniskiem na Strachowicach. W Kłodzku z kolei krążą opowieści o podziemnym szpitalu, który rzekomo działał jeszcze w latach 60. XX wieku.
Obecnie trwają prace nad digitalizacją i inwentaryzacją wszystkich znanych podziemi. Drony laserowe skanują korytarze, które przez dziesięciolecia były niedostępne dla człowieka. Władze obu miast planują udostępnienie nowych tras turystycznych, ale kluczowe znaczenie ma bezpieczeństwo – wiele tuneli grozi zawaleniem. Dla pasjonatów historii Dolnego Śląska to jednak dowód, że pod naszymi stopami wciąż kryje się świat, który nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.